Blog > Komentarze do wpisu

Skrawki pamięci

Michalis Michailidis, Nocna jazda / Night Ride, tłum. Maria Ganaciu-Srokowska, wyd. I, s.180, Wydawnictwo Replika, Zakrzewo 2008.

Byłam ciekawa greckiego thrillera, toteż pierwszy rozdział przeczytałam z zainteresowaniem, tym bardziej, że zaczyna się niepokojąco. Człowiek ucieka z jakiegoś domu, ktoś go ściga. Jest ranny, ocieka krwią, boi się o swoje życie. Tę sytuację tworzy narastające napięcie, dobrze skomponowane, które udziela się czytelnikowi czekającemu na objaśnienia, wskazówki, kierunek akcji. Towarzyszy jej glop myśli bohatera połączony z szybkimi informacjami narratora. "Urodził się zwycięzcą, a miał przed sobą jeszcze wiele laurów do zdobycia" (s.15) - to skrótowa informacja, która przyświeca dążeniu do ocalenia życia. Wkrótce wypadek samochodowy, pytania retoryczne: "Kto zdecydował o jego zniszczeniu? I dlaczego on sam się nie obronił?" oraz chęć zapamiętania jakichś skrawków zdarzeń. "Niebo było upstrzone gwiazdami, a zbawcy nadeszli w porę." (s. 20) Bardzo dobrze napisany rozdział podkreślający reżyserskie przygotowanie autora, który studiował reżyserię filmową w Szkole Stawrakau. Toteż z ochotą oczekiwałam ciągu dalszego, dążenia do wyjaśnienia. Jest to utrudnione, bo bohater, który nazywany jest Brigel, cierpi na amnezję, jest wrakiem człowieka, a znajomi usiłują mu pomóc. Nie wiadomo, czy to będzie pomoc, czy chęć zatuszowania różnych spraw. Nieufność towarzyszy tym poczynaniom. Czas teraźniejszy miesza się z jakimiś niepełnymi obrazami z przeszłości. Jest chaos, nad którym nie panuje bohater i czytelnik. Muszę przyznać, że byłam zirytowana tak jak ów Brigel i jeżeli było to zamierzone, to należy wyrazić uznanie prozaikowi. Wkrótce z ułomkóww wypowiedzi i zdarzeń zaczyna się kształtować obraz bohatera i jego poczynań, niezbyt chlubny, bo wkraczamy w świat półświatka, matactw, zemsty. Nie wydaje się, żeby ten obraz Brigla był budujący.

Mroczny klimat środowiska i miejsc wydarzeń jest kreślony oszczędnie, ale i precyzyjnie, jednak mi ten sposób pisania nie przypadł do gustu. Historia została wyjaśniona, lecz wątpię, czy takie wyjaśnienie zadowoli czytelnika. Myślę, że dobry pomysł i początek nie został dobrze wykorzystany. Powieść dla miłośników gatunku.

niedziela, 14 grudnia 2008, nutta

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/12/14 12:25:59
coś dla mnie:)
-
2008/12/14 13:12:45
Po Twojej recenzji niespecjlnie bym ksiązki poszukiwała. Może kiedyś przeczytam, by skonfrontować z inną, ktora bardzo mi się spodobała,a traktuje również o utracie pamięci. Polecam Ci kryminał "Amnezja" G.H.Ephrona.
-
2008/12/15 17:12:05
Mr Lupa, witam. Jeśi dla Ciebie, to prześlij maila z adresem, a ja wyślę tę książkę:)

Szamanko, coś nie mam większej ochoty na inne kryminały o tej tematyce. Dzięki za zainteresowanie:)