|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Czas dojrzewania, czas przygody
Frederic Lenoir, Wyrocznia księżyca / L'oracle della luna, przeł. Sylwia Filipowicz, wyd. I, s.496, Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz, Warszawa 2008. Frederic Lenoir, współautor bestsellerowej we Francji Obietnicy anioła (ze względu na Mont-Saint-Michel), tym razem solo. Bierzemy do ręki przeciętną powieść historyczną, tworzoną sumiennie parę lat w miejscach objętych wydarzeniami. Znakiem naszych czasów są widocznie krótkie rozdziały, jakby tworzone w pośpiechu w pokojach hotelowych, na pewno wygodne w czytaniu, ale też i z tego powodu powierzchowne, niedopracowane, skupiające się na intrydze i popularyzowaniu wiedzy historycznej o epoce. Chłopi z abruzyjskiej wsi nie zdołali schwytać czarownicy, ale w piwnicy pod jej chatą odnajdują mężczyznę, który jest nieprzytomny, ale ma opatrzone rany. Wiozą go do klasztoru. Tam jednak następuje cały szereg dziwnych zdarzeń jak z Imienia róży Eco. Giną zakonnicy, a przybysz jest tajemniczy. Jak w transie maluje ikony, które są też bogactwem tego klasztoru. Jest podejrzenie, że ma coś wspólnego z Athos. Po jakimś czasie opowiada swoje dzieje. Giovanni zachwyca się wnuczką doży, która z załogą statku ma postój w kalabryjskiej wsi. Mimo chłosty za podglądanie utwierdza się w przekonaniu, że musi piękną dziewczynę spotkać jeszcze raz, toteż wyrusza w drogę. Jednak zanim dotrze do celu, spotyka uczonego z Florencji, mistrza Lucjusza, który przez trzy lata czyni z niego uczonego młodzieńca, a jego strażnik i opiekun - uczy go władać mieczem. Dzięki temu może brylować w salonach Wenecji i niczym Romeo stoczyć pojedynek, zaznając po części jego losu. Opuszczenie rodzinnego domu, naukę i późniejszą inicjację seksualną możemy odczytać jako przypowieść o dojrzewaniu. Jednocześnie autor ma okazję, by przekazać czytelnikowi garść wiedzy z dziedziny astrologii, nowych trendów religijnych, bo w Europie działa Marcin Luter, a nade wszystko ważny jest Erazm z Rotterdamu i jego Pochwała głupoty. Ponieważ są to czasy papieża Pawła III, nasz mistrz z samego Rzymu otrzymuje poufne zadanie, które zapoczątkuje dalsze dramatyczne wydarzenia. Dość zauważyć, że pojawiają się rycerze w maskach, którzy pożądają listu mistrza, bo nie chcą, aby dotarł do papieża. Z głównym bohaterem przemierzamy Wenecję, Athos, Algier, Jerozolimę, Cypr. Oprócz zdawkowych opisów miejsc są odwołania do dokonań wybitnych uczonych epoki, jak Mikołaja Kopernika, nie brak rozważań o charakterze filozoficznym i religijnym w oparciu o źródła epoki odrodzenia. Możemy w przystępny sposób poczytać o wolnej woli, tworzeniu horoskopów, różnicy między astronomią a astrologią, roli rękopisu Al-Kindiego, podstępnej Roksolanie. Postacie występujące w powieści są zbyt płaskie, papierowe, ale też prezentują galerię osób żyjących w tym czasie w basenie Morza Śródziemnego. Autor poświadcza przenikanie się kultur, wskazuje istniejące konflikty, walki o strefy wpływów. Wprawdzie losy Giovanniego poznajemy z jego opowieści, to trzeba tu dodać, że tylko część zdarzeń jest opowiadana przez niego, gdyż później wyleczony młody mężczyzna wyrusza w drogę na spotkanie następnych przygód. Jest raz na wozie, raz pod wozem, jak mówi przysłowie. Ta powieść przygodowo-awanturnicza przekazująca sporo informacji o Europie i krajach islamskich, pisana niemalże tak jak tego typu powieści w XIX wieku, raczej jest skierowana do młodzieży. Może być powtórką z historii politycznej i historii idei, ale też może skłaniać do samodzielnych poszukiwań. Jest to też piękna opowieść o miłości. Trzeba tu dodać, że autor nie zmierzał w rozwijanych wątkach do zakończenia w hollywoodzkim stylu - i więcej nie powiem. sobota, 07 lutego 2009, nutta
TrackBack
Komentarze
rr-odkowa
2009/02/08 18:45:47
O proszę! Ta książka stoi na mojej półce już od grudnia. I teraz nie wiem ..... po Twojej recenzji, bardzo fajnej zresztą, nie wiem czy czytać czy też oddać do biblioteki. Mam wrażenie, że nie jest to to czego ostatnio potrzebuję ..... hmmmmm .....
2009/02/08 20:06:55
Jeżeli pragniesz prostego czytadła... Nie jest to literatura wysokich i średnich lotów.
|