Blog > Komentarze do wpisu

W oczekiwaniu na dzieło

Literatura na peryferiach - wyzwanie

Eseje Amosa Oza, często pisane pod wpływem bieżących wydarzeń w Izraelu, komentowały, pokazywały subiektywny punkt widzenia, włączały się w dyskusje na temat oblicza młodego państwa (1948), jego relacji z sąsiadami, wartości różnych opcji politycznych. Tytuły takie jak: Co to znaczy:kraj ojczysty?, Dyskretny urok syjonizmu, Czy wizje Izraela uległy zmianie?, Potęga i cel, Nowe serce, Porozumienie przypartych do muru są tego dowodem.

Mnie jednak zainteresował esej W tym  jaskrawym świetle będący poplonem wykładu dla Koła Literackiego Dolina Zewulon, a opublikowany w 1972 roku. Pisarz rozprawia o współczesnym izraelskim pisarstwie, ale należy traktować jego wypowiedzi szerzej, bo może dotyczyć innych literatur. Teraz postaram się przybliżyć niektóre punkty jego wypowiedzi.

Konstatuje, że "Największe dzieła literatury światowej tworzono podczas zmierzchu albo w odniesieniu do okresu zmierzchu, kiedy cywilizacje trwające od stuleci miały już za sobą szczyt rozwoju i chyliły się ku upadkowi, czy to pod zewnętrznym naciskiem, czy też pod własnym ciężarem, kiedy starzejąca się kultura zaczynała trącić rozkładem."1, toteż na nic zdadzą się nawoływania "...hej, wy tam, poeci, pisarze, wychyńcie ze swoich dziur i zaintonujcie pieśni pochwalne na cześć wielkich wydarzeń. Dzieją się doniosłe sprawy, odrodzenie narodowe, budowa kraju, zgromadzenie wygnańców, reformy społeczne, wojny i potężne czyny, a wy co robicie? Śpicie! Rozdrapujecie stare rany! Wijecie się w ciemnych lochach. Wyleźcie stamtąd, obudźcie się, wznieście pieśń, zaorzcie ugór, waszym powołaniem jest obserwować i opisywać, przedstawiać, bronić, inspirować, zasiewać, uczyć, pobudzać, chwalić etc. (Istnieje ustalona litania czasowników, jaką ideplodzy i politycy zawsze wrzucają do skrzynek na listy pisarzom)."2

Materia twórczości jest delikatna, niepojeta dla osób postronnych. Jak pisze, realne dzieło stworzone przez człowieka jest zawsze lepsze niż to samo dzieło stworzone za pomocą słów. Most jest konkretem, most napisany - to stos zbędnych słów. Dlatego literatura lepiej sobie radzi z wymiarem niematerialnym, stosunkami między ludźmi, bo może przeobrazić, oczyścić, nadać sens. Ironizuje sobie, że w szkołach dzieci doskonali "...Edyp i Medea, Don Kichot, Hamlet, Makbet, Otello, Raskolnikow i czterej bracia Karamazow, książę Myszkin i bohaterowie Kafki, oni wszyscy są albo mordercami, albo szaleńcami, albo jednymi i drugimi."3 Dochodzi w końcu do metafory twórczości i zadań poprzez odwołanie do plemion czasów jaskiń, opowiadacza(czarownika plemienia), który oswaja strach, pociesza, pomaga przetrwać. Funkcję szamana mogą spełniać ci pisarze, którzy nie będą przemądrzali i tworzyli powieści środowiskowych  dla garstki wybranych, bo "Świat pełen jest powieści o pisarzu, który jest naukowcem i ma kłopot z napisaniem następnej powieści, więc idzie do psychoanalityka i opowiada, ile trudu sprawia mu pisanie nowej książki, a po zakończeniu terapii siada i pisze książkę o pisarzu, który nie może pisać, więc idziedo psychoanalityka etc., etc."4 Każdy kraj ma swojego czarownika, który wywołuje plemienne duchy i tak należy myśleć, tworząc. Jak oswoić różnorodną przeszłość, różne doświadczenia skleconego społeczeństwa, zastanawia się, bo "...wszystko jest nowe, jednorazowego użytku..."5, dużo sztuczności w zaczynaniu wszystkiego od początku. A może zamiast kreować idealny wzorzec społeczeństwa "...utrwalić czas i miejsce, wygnańców, takimi, jacy są, z całą ich nieuchwytnością i wycieńczeniem, wraz z tym południowym światłem."6

Wykład Oza może mieć charakter ponadczasowy, bo my też od ponad 20 lat (od 1989) czekamy na wielkie dzieło przełomu.

____________________

Amos Oz, Czarownik swojego plemienia. Eseje / Witchdoctor of his Tribe, wybór i przekład Danuta Sękalska, s.132, Prószyński i S-ka, Warszawa (brak roku wydania).

1 Tamże, s.41.

2 Tamże, s.44.

3 Tamże, s. 46.

4 Tamże, s. 47.

5 Tamże, s. 49.

6 Tamże, s.52.

niedziela, 06 września 2009, nutta

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/09/10 13:26:52
Nie jestem jego wielbicielką ale na zawsze utkwiła w pamięci Oza "Mój Michał" którą czytałam dobrych,, kilka lat temu.
Próbowałam też inne min. zdaje się że o tytule "Czarna skrzynka" i niestety nie zdołała mnie wciągnąć.
-
2009/09/10 16:49:06
Judytto, ja chciałabym jeszze przeczytać "Opowieść o miłości i mroku", sagę opartą na doświadczeniach rodzinych.
-
2009/09/10 20:13:50
O "Opowiesci o milosci i mroku" pisalam kiedys na swoim blogu, na mnie zrobila duze wrazenie. Mysle, ze i te eseje dalyby mi do myslenia, bo Oz wydal mi sie po tej jednej ksiazce, ktora czytalam, wielkim erudyta, ale tez madrym i sklonnym do refleksji czlowiekiem. Chetnie przeczytam kiedys :)
-
2009/09/11 17:36:03
Chihiro, czytałam Twoją recenzję i dlatego zapisałam sobie ten tytuł, by pamiętać i przeczytać.