Blog > Komentarze do wpisu

Życie i świętość

Książka jest albumem, fotograficznie zapisaną pamięcią odwiedzanych miejsc związanych z Nowym Testamentem. Ileż tu spojrzeń będących efektem czasu, oświetlenia, pragnienia zapisania myśli, nadania obrazowi fabuły - takie jest spostrzeżenie  oglądającego i czytającego podpisy. To jednak nie wszystko. Do albumu dołączono  płytę, więc można połączyć oglądanie z wysłuchaniem komentarzy autora do kolejnych fotografii. Mnie się to podobało.

Zamysł autora to dotknięcie fragmentów TEJ Ziemi, bo inne mogą się stać tematem innych albumów. Początek, Zwiastowanie, Narodzenie, Nauczanie, Pojmanie, Droga Krzyżowa, Ukrzyżowanie, Grób, Zmartwychwstanie, Matka - jest sposobem ułożenia prac fotograficznych, jednocześnie takim iż stykamy się równocześnie z religijnym przeżywaniem miejsc przez chrześcijan różnych obrządków, ale i świadectwem toczącego się dookoła zwyczajnego życia. Przestrzeń, zaułki, wyjście z cienia, rozmyty kształt osób, metafora spotkania z duchem Księgi, a nade wszystko matek ze współczesnymi dzieciątkami tworzą klimat wyjątkowy, powodujący pragnienie przekonania się, jak tam jest.

____________________

Jarosław Kret, Moja Ziemia Święta, wyd. II, Agora SA, Warszawa 2006, Biblioteka Gazety Wyborczej

niedziela, 08 listopada 2009, nutta

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/11/11 20:54:36
Jarosław Kret mnie osobiście kojarzy się z bycia "pogodynkiem" i partnerem A. Młynarskiej, dopiero niedawno oglądając jego wrażenia z pobytu w Damaszku dowiedziałam się, że jest też wytrawnym podróżnikiem i egiptologiem, znającym nieco język arabski. Bardzo ciekawa jestem zatem literackich wynurzeń Pana Kreta i chyba na początku sięgnę po opisaną tutaj przez Ciebie książkę.

Pozdrawiam serdecznie.
-
2009/11/11 21:43:53
Claudete, ja miałam akurat album z płytą do słuchania, ale jest też inna wersja tej książki. Agacie jest dedykowany ten album i książka, którą właśnie otrzymałam, czyli "Moje Indie". Tu jest dużo tekstu do czytania, lecz i ciekawe zdjęcia. Pachnie jeszcze nowością Świata Książki. Jak jest napisane na zakładce, należy do elitarnego Explorers Club. Wkrótce zacznę ją czytać.