Blog > Komentarze do wpisu

W oczekiwaniu na paszport

Po dwóch tomach znakomitych esejów Herty Müller nadszedł czas na powieść niewielkich rozmiarów i ... nie był to dobry wybór.

Od paru wieków w Banacie, krainie historycznej na terenie Rumunii, mieszkali Niemcy ze Szwabii. Przybyli, by się wzbogacić, bo widzieli w nowym miejscu swoją nową małą ojczyznę. I bogacili się, powstawały ich instytucje kulturalne i społeczne, doczekali się własnej inteligencji. Od II wojny światowej wszystko zmierzało ku katastrofie. Mężczyźni zostali zaciągnięci do hitlerowskiego wojska, po wojnie nastał czas pobytu niektórych osób w sowieckich łagrach, a potem komuna zabrała im prywatną własność. Marzeniem stał się powrót do miejsca, z którego parę wieków temu wyruszyli.

Tych tematów dotyka książka Herty Müller. Codzienne czynności mieszają się ze wspomnieniami z pobytu w ZSRR oraz dążeniem do otrzymania paszportu bez względu na cenę. W centrum odnajdujemy rodzinę Windischów i paru innych mieszkańców wioski. Nie jest zbyt łatwo i barwnie opowiedzieć treść, fabuła rozmywa się, przemieszczając się w czasie i przestrzeni  wśród rzeczy i przyrody, oschłość graniczy z wrażliwością, a zwykłe czynności z tymi, które na zawsze pozostaną w osobistej sferze pamięci jednostek. Krótkie rozdziały noszą tytuły: Koleina, Brzytwa, Drewniane ramię, Dom modlitwy, Koguty, Biała dalia, itp. - tworzą one obszar bliski bohaterom. Zdania krótkie, informujące, lecz też i pełne poezji, metaforyki są najmocniejszą stroną książki. W dialogach zewnętrznych, ale i monologach wewnętrznych należy doszukiwać się pogodzenia z prawami życia a jednocześnie dążenia do zmian, są one też symptomem odczuwania świata.

Książka przyciągnęła moją uwagę oryginalnym tytułem. Nie wiem, czy w języku niemieckim jest on jakimś idiomem. Może życie człowieka jest tak ulotne  i banalne jak tego ptaka z rodziny kurowatych. Żyje, rozmnaża się, ktoś na niego poluje.

Trudno jest mi ją polecać, bo nie zachwyciła mnie fabułą.

______________________

Herta Müller, Człowiek jest tylko bażantem na tym świecie / Der Mensch ist ein grosser Fasan auf der Welt, przeł. Katarzyna Leszczyńska, wyd. II, s.120, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2009.

sobota, 17 kwietnia 2010, nutta

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: