|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Między marzeniem a rzeczywistością
Otwierające tom Ognisko jest zapisem krótkiego postoju przy cygańskim ognisku i uchwyceniu spojrzenia dziewczyny. Każda decyzja męczy, bo przypadek jest oczekiwaniem wyboru lub odrzucenia. Napisane czterdzieści osiem lat później "W taką noc..." stanowi połączenie sytuacji z aluzjami literackimi. Spacer i deklamacja, humor z liryzmem najwyższej próby ujawnia się, gdy spotyka się współczesna Dydona i Medea równocześnie z Jazonem. Zauroczenie, pamięć, miłość niewinna i wyuzdana, grzeszna, zabroniona i tragiczna lub utracona na zawsze przewija się w każdym miejscu i czasie, dotyka możnych i biednych. Pięknie Bunin pisze o samotności emigrantów w opowiadaniu W Paryżu, gdzie dwoje ludzi poznaje się, by jeszcze zaznać nieoczekiwanego szczęścia. Nathalie zaś to historia trójkąta uczuciowego na przestrzeni kilku lat. Szczęście u Bunina jest ulotne, przypomina sen, a wybudzenie się jest brutalne. Stanom ducha towarzyszy pięknie kreślony pejzaż, charakterystyki bohaterów. W paru opowiadaniach odnajdujemy polonica. W Poniedziałku wielkopostnym mężczyzna przynosi w podarunku nie tylko kwiaty i bombonierki (nie były to obecne spauperyzowane podarunki), ale i książki - Hofmannstahla, Schnitzlera, Tetmajera, Przybyszewskiego. Znów w Sprawie korneta Jełgina treścią jest zabójstwo lub raczej spełnienie prośby pomocy w samobójstwie, aktorki Marii Sosnowskiej, rodowitej Polki. W Heinrichu odnajdujemy zdanie W Warszawie pod wieczór, kiedy przejeżdżali na dworzec Wiedeński,wiał im w twarz wiatr z kroplistym chłodnym deszczem (...) ulice wydawały się prowincjonalne. Tam też wspominane są wiedeńskie pijusy w stylu Przybyszewskiego. To tylko dowolnie wybrane fragmenty. Pisarz-emigrant odwiedził Polskę w 1936 roku. W niektórych opowiadaniach aż kipi od literackich odniesień i aluzji. "Śmierci, gdzie twoje żądło?" - zaczyna Piękniejszą od słońca, czyli spojrzenie na miłość Petrarki i donny Laury w Awinionie. "Ujrzał Ją w chwili, kiedy ukazała się w portalu kościelnym". W innych tekstach odnajdujemy nazwiska atystów z najwyższej półki. Gdy myśli się o niektórych przykładach miłości krótkiej, lecz szczęśliwej, słyszy się słowa: "I wierzę, gorąco wierzę, że on czeka gdzieś na mnie - z tą samą miłością i młodością, co wtedy, tamtego wieczoru." ______________________ Iwan Bunin, Ciemne aleje i inne opowiadania. Wyboru dokonała: Maria Leśniewska, tłum. Irena Bajkowska, Maria Leśniewska, Jan Lorentowicz, Seweryn Pollak, Maria Popowska, Wacław Rogowicz, wyd. I w tym wyborze, s. 576, "Czytelnik", Warszawa 1980. 1 W tytułowym opowiadaniu "Ciemne aleje". poniedziałek, 21 lutego 2011, nutta
TrackBack
Komentarze
agnes_plus
2011/02/22 22:21:40
Pięknie napisane, chyba dobrze Ci się czytało, prawda?
2011/02/23 16:01:10
Agnes, opowiadania miałam w kuchni i tam czytałam nie tylko w trakcie gotowania :) Opowiadania jako wyrafinowane dania są znakomite.
2011/03/11 12:06:58
Bunin,Bunin...łza wzruszenia...Pisałam pracę magisterską na temat jego opowiadań:)Pozdrawiam
|