Blog > Komentarze do wpisu

Niedzielna kawa

Dzisiaj serwuję zarówno kawę jak i herbatę. Jutro minie rok od ukazania się pierwszego wpisu nowego cyklu na blogu, który w marcu zacznie piąty rok istnienia. Częstujcie się, wybierając ulubiony napój.

"Porządnie zrobione espresso musi spełnić cztery warunki. Po włosku mówi się cztery M. Mischele - mieszanka, mulino - młynek, macchina - ekspres i la mano - ręka."1

***

Z okazji kawowej rocznicy mam dla Was książkę. To Niebo i ziemia Sándora Máraiego, węgierskiego pisarza. Należy ona do cyklu miniatur, z których pierwsza z 1938 roku - Cztery pory roku - jeszcze nie została wydana w Polsce, natomiast ostatnia, Księga ziół (1943) zyskała już grono zwolenników. Krótkie wpisy mające charakter refleksji, rejestracji, wpisu do dziennika są poszukiwaniem odpowiedzi na nurtujące go pytania: Jak żyć? Jak przyjąć ból? Jak pisać? Jak przyjąć sukces lub porażkę, itp. To ciekawe spotkanie z człowiekiem, dla którego ważny był świat, który na jego oczach się kończył i kompromitował ludzkość, to też pożegnanie się z młodością.

Jeżeli ktoś chce otrzymać książkę, to proszę pozostawić wpis w komentarzach z zaznaczeniem, że bierze się udział w losowaniu. Wyniki zostaną ogłoszone w przyszłą niedzielę.

***

W tygodniku "Uważam Rze" odnajdujemy jeszcze dwa artykuły o literaturze.

"Zdaniem Iana Rankina, jednego z najlepszych współczesnych pisarzy kryminalnych, autora znanej u nas serii o inspektorze Johnie Rebusie, spojrzenie na literaturę kryminalną kraju pozwala ujrzeć go jak na fotografii." Stan polskich powieści kryminalnych rozpatruje Piotr Gociek.2

Minęła 100 rocznica urodzin Alfreda Szklarskiego, gdy uzna się za datę 21. 01.1912, bo jest wersja, że urodził się 1.02. 1912 roku. Artykuł Macieja Urbanowskiego3 skupia się na ciemnych, nie do końca zbadanych stronach biografii przyszłego autora Tomków, gdy w czasie wojny współpracował z prasą gadzinową. Celów wywiadowczych dla podziemnych organizacji nie udowodniono, podobnie jak antypolskiej działalności. Za swoje winy odpokutował więzieniem. Gdyby Szklarski napisał pamiętniki, byłaby to lektura pasjonująca. Pozostał tylko cykl o Tomku Wilmowskim, o którym niejaka Wanda Żółkiewska pisała w opinii z 1960 r., gdy autor starał się o przyjęcie do ZLP: "Autor na siłę wkomponowuje w książki elementy polskości, patriotyzmu członków wyprawy."

______________

1 Najważniejszy jest młynek. Z Krzysztofem Szkutnikiem, ekspertem kawy, wielokrotnym wicemistrzem Polski w cup tastingu, czyli próbowaniu kawy rozmawia Joanna Bojańczyk, [w:] "Uważam Rze", nr 8(55) 2012, s.92-93.

2 Piotr Gociek, Od czego ucieka polski kryminał, [w:] "Uważam Rze", nr 8(55) 2012, s.44-46.

3 Maciej Urbanowski, Tajemnice Alfreda Szklarskiego, [w:] "Uważam Rze", nr 8(55) 2012, s.66-69.

niedziela, 26 lutego 2012, nutta

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/26 10:56:43
Nutto,
gratuluję Ci tej blogowej stabilności. To już nie efemeryczne zapiski, lecz solidna strona autorska. Czas zawrotnie pędzi (po prostu nie wierzę, że już dwa miesiące mijają od Sylwestra). Od roku pijam tu kawę...

Ale chyba mam jakieś omamy.
Naprawdę można otrzymać Maraiego? Jeśli można, to się zgłaszam!

Ciekawe sprawy anonsujesz a propos Szklarskiego. A co daty urodzin, jeśli prawdziwa jest ta druga (1.02.1012), to niezły był z niego matuzalem.;)
Pozdrawiam!
-
2012/02/26 10:59:17
:)) Już poprawiam, bo mógłby być kumplem Bolesława Chrobrego.
-
2012/02/26 11:06:03
Nutto - gratuluję rocznicy i pomysłu na cykl :) Chętnie wezmę udział w losowaniu.
A co do Szklarskiego to rzeczywiście ciekawy musi być ten artykuł...
-
2012/02/26 11:07:11
O to ja też zapisuję się na losowanie. A nuż się uda ;)
Pozdrawiam :)
-
2012/02/26 11:14:32
Właśnie czytam Twój wpis przy późnej niedzielnej kawie. Zawsze czekam na niego w niedzielę, dobrze nastraja mój dzień.
-
2012/02/26 11:35:05
Zgłaszam się do losowania, popijając kawę :)
-
2012/02/26 11:35:40
Ja także gratuluję pomysłu i wytrwałości:) Niedzielna kawa z tobą zawsze jest ciekawa. Po książkę się zgłaszam :)
-
2012/02/26 12:29:44
Gratuluję pięknego cyklu, 52 niedzielne kawy to "duża rzecz":) Zainteresowałaś mnie tymi artykułami w "Uważam Rze". Popijając pyszne espresso, zgłaszam się oczywiście po Maraia:)
-
2012/02/26 12:30:08
Nutto, za niedzielną kawę dziękuję :). Stała się stałym elementem końca / początku tygodnia, bo przyznam, że zdarza mi się czytać te wpisy z poślizgiem. Ale jedak regularnie. Gratuluję wytrwałości! Do książki się nie zgłaszam tym razem.
-
2012/02/26 12:43:41
Piękna rocznica, oby tak dalej:). I poproszę kawę, a za info o "Uważam Rze" dzięki, jutro kupię:).
-
2012/02/26 12:58:38
Jane_doe - ale jutro to już chyba nowy numer będzie ;)
-
2012/02/26 13:24:44
maniaczytania - o masz ci los :(, na wszelki wypadek zobaczę w empiku.
-
2012/02/26 14:18:00
Zgłaszam się po książkę i udaję sie na kawę:).
-
2012/02/26 14:32:10
Ja tradycyjnie kawkę proszę.
Tu też jakiś roczek? To mamy wspólny kawałek czasoprzestrzeni blogowej.
Co do Szklarskiego, jeden z odcinków "Erraty do biografii" jest mu poświęcony. Obejrzałam, wszak na Tomkach się wychowałam i temat szczególnie mi bliski.
A Marai - gdyby się udało - byłoby cudownie. Zgłaszam się.:)
-
2012/02/26 16:10:12
O, to dzisiaj oprócz kawy również i książka. Bardzo chętnie staję do niej w kolejce.:))
-
2012/02/26 19:42:26
Bardzo lubię Twój niedzielny cykl. I zapisuję się do losowania :)
-
2012/02/26 20:43:25
ja nie będę się łasić na książkę, niech inni mają więcej szans w losowaniu;) chciałam natomiast napisać, że uwielbiam ten Twój cykl kawowy, że zawsze najbardziej czekam na to...nie, wiem, rozczaruję, nie na to, co Czytasz, ale to, w czym będzie tej niedzieli kawa zapodana, czasem odkrywam coś co sama znam (Bolesławiecka ceramika, którą uwielbiam;) , czasem nie, ale zawsze to dla mnie bardzo przyjemna niedzielna część dnia, to odkrywanie, jaka jest kawa dziś u Nutty;)
-
2012/02/26 21:25:46
Późno, bo późno, ale dzięki temu, że dajesz wybór, popijam teraz z Tobą wieczorną herbatkę :) Twój cykl jest po prostu urokliwy, a zbliżająca się piąta rocznica istnienia bloga imponująca. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać.

Dziennikiem Maraia mnie bardzo zainteresowałaś. Z tej serii "dziennikowej" mam wydanie Iwaszkiewicza, za którego nie mam kiedy się zabrać (mówię o tomie drugim, bo trzeci dopiero zamierzam kupić).

Cieszę się, że wspomniałaś o artykułach w "Uważam Rze". Mam ostatni numer i jeśli latorośl go nie zdekompletowała, to może sobie przeczytam któregoś dnia w drodze do pracy :)

Zgłaszam się po książkę. I tak nie mam szczęścia w losowaniach, ale natura hazardzisty się czasem we mnie odzywa ;)
-
Gość: salome, 195.82.12.25*
2012/02/27 04:23:04
dziekuje za blog, pozdrawiam z rocznica i zglaszam sie do losowanja.
Czytalam "Amber" tego autora ale po angielsku.
Pozdrawiam
-
2012/02/27 19:30:53
A cappuccino też masz na stanie? Bo ja tylko taką kawę pijam. Ewentualnie z domieszką rozpuszczalnej :-) Gratuluję rocznicy i życzę kolejnych wspaniałych lat cyklu :-) Pewnie wstyd się przyznać, ale książek Szklarskiego nigdy nie czytałam. Kiedy byłam mała, to jakoś tak uważałam, że one są bardziej dla chłopców. A dlaczego tak sądziłam, to nie wiem. Może dlatego, że przygodowe? A za książkę grzecznie podziękuję, bo nie jest to moja tematyka. Pozdrawiam serdecznie :-)))
-
2012/02/28 15:33:04
Odpowiem Wszystkim zbiorowo: Dziękuję za miłe słowa:-)

Wszystkich chętnych do wzięcia udziału w losowaniu zapisuję do soboty godz 24:00.
Pozdrawiam ciepło w ten dżdżysty dzień (w tej chwili u mnie za oknem leje deszcz).
-
Gość: weronika, gse14.internetdsl.tpnet.pl
2012/02/29 08:36:14
zgłaszam się do losowania
wiki03@gmail.com
-
2012/02/29 09:45:50
Oj, Nuttko, gratuluje rocznicy!:) Komentuję mało, wiem, ale Niedzielną kawę staram się podczytywać regularnie. Mam tylko propozycję: może by tak przed tytułem dodać numer, która to już kawa? Bo jak później do jakiegoś wpisu chcę wrócić, to mi się kawki mylą;)

Dalszych lat blogowania, przy kawce lub herbatce - koniecznie!:)

Książek mam wiele na półkach, które krzyczą wręcz, by je przeczytać (w końcu), więc z Maraia rezygnuję - zostawiam większą szansę innym;)
-
2012/02/29 16:10:42
Litero, nie numerowałam, bo nie wiedziałam, że taki solidny cykl powstanie. Miło, że wpadłaś i zostawiłaś komentarz. Pozdrawiam:)
-
2012/03/01 21:12:56
Jeśli jeszcze nie jest za późno, również zgłaszam się i gratuluję pomysłu niedzielnej kawy. Spędzam przy niej miłe chwile:)

Pozdrawiam
-
2012/03/03 23:49:45
Nutto, moje serdeczne gratulacje! Nie mam pojęcia, kiedy upłynął ten czas... wydaje mi się, że tak niedawno było pierwsze spotkanie przy kawie. Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej systematyczności (to zaleta, której jestem pozbawiona absolutnie i bezlitośnie). Nie wyobrażam sobie niedzieli bez literackiej kawy u Nutty - nawet jeśli czasem przypada u mnie w poniedziałek, albo jeśli tylko czytam w milczeniu.
I jeszcze widzę mój ulubiony serwis :) Pewnie podobny był u Czechowa :)

Nutto, pewnie już za późno na Maraiego, ale to nic, sama jestem sobie winna, mogłam odezwać się wcześniej (ale: znów jest zeń słów niepotraf/ niepewny cozrobień). Ale to nic - ja tylko przyszłam się przywitać przedwiosennie.

Serdeczności dla Ciebie :)
-
2012/03/04 09:24:27
Ine-zzz, dziękuję:)

Ado, zjawiasz się niemal (na razie niemal)z wiosną jak pierwsze klucze ptaków, które już widziałam. Mijająca pora, a potem ta na werandzie ma w sobie coś z klimatu starej Rosji. Do herbaty tylko pięknie malowanego samowara brakuje.
Miła wizyta i zaraz sprawdzam, czy na Twoim blogu wieje przedwiośniem.
Serdeczności:)
-
2012/03/04 15:54:47
Chciałabym zauważyć, że Twoja kawa jest pięknie podana!
-
2012/03/04 16:46:14
Flyingewa, dziękuję za odwiedziny:)