Blog > Komentarze do wpisu

O nudzie bez przynudzania

Ale nuda (-y)! Nudzę się. To jest nudne. Nudziarz. Nudziara. Słyszymy dosyć często, ale też dokonujemy codziennych ocen w opozycji nudne/ciekawe. Czasami ktoś na przekór mówi, że w życiu nie zaznał chwili nudy. Jak to jest z tą nudą?

Książka Petera Toohey'a Historia nudy pozwoli nam zajrzeć nie tylko w głąb dziejów w poszukiwaniu symptomów, ale przedstawi nam stan badań medycznych, psychologicznych i filozoficznych, podejmie próby zdefiniowania. Autor zaprosi czytelnika również na wyprawę czytelniczą, by w literaturze prześledzić przejawy nudy u bohaterów i poznać jej konsekwencje, oraz do spojrzenia na dzieła sztuki podejmujące ten temat.


Nuda jako nastój, emocje, cierpienie, forma ochrony, drzwi do samego siebie, stan kondycji ludzkiej, krewna cynizmu, melancholii, depresji może być sprowadzona do grup:

  1. nuda zwykła: nuda sytuacyjna i nuda z przesytu,
  2. nuda egzystencjalna / duchowa.

Nuda wskazana w pierwszej grupie przychodzi niespodziewanie i odchodzi, natomiast dużo groźniejsza jest nuda egzystencjalna objawiająca się odczuciem pustki, samotności, ale nie z wyboru, izolacji i wstrętu, beznadziei. Łączy się z brakiem jakiegokolwiek zainteresowania, trudnościami skupienia się na zaistniałej sytuacji - czytamy w podanej definicji.

Mimo iż samo pojęcie w języku angielskim zostało wprowadzone w XVIII wieku, to szukać objawów nudy można już 3000 lat temu wstecz. Czy Aborygeni się nudzili? Jak Tanoniusz Marcellinus wyzwolił Benventum od nudy? A co na to filozofowie?

Peter Toohey w sposób przystępny przybliża temat, przechodząc od jednej dziedziny do drugiej. Jeżeli ktoś nie chce szukać przyczyn w ilości dopaminy, to może zainteresuje się objawami nudy u zwierząt, np. kakadu. Jeszcze ciekawsze są odniesienia do literatury: Obłomow Gonczarowa (najchętniej przywoływany), Listonosz zawsze dzwoni dwa razy Caina (wielu pamięta wersje filmowe), Niedotykalny Banville'a, Pani Bovary Flauberta, Dziennik więzienny Archera, Nuda Moravii, Obcy Camusa i wiele innych. Ze sztuk plastycznych przywoływane są: Nuda Waltera Sickerta, Melancholia Dürera, Samotność Leightona, Odyseusz i Kalipso Böcklina, Pokoje nad morzem Hoppera, itp. Nuda utrwalona w sztuce to cały zespół zachowań fizycznych, widocznych znaków takich jak: układ łokci, dłoni, ziewania, oczy patrzące się w przestrzeń, pochylone szyje, brak ludzi.

"Nuda to normalna, przydatna i niewiarygodnie powszechna część ludzkiego doświadczenia. (...) Nuda po prostu zasługuje na szacunek za - no cóż - nużące doświadczenie, jakim przecież jest."

______________________

Peter Toohey, Historia nudy / Boredom. A Lively History, przeł. Katarzyna Ciarcińska, s. 192, Bellona, Warszawa 2012.

czwartek, 02 lutego 2012, nutta

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/02 17:23:08
Mówią, że nuda zabija, i chyba coś w tym jest. Nie wyobrażam sobie takiej klasycznej nudy w moim przypadku. Zawsze coś sobie znajdę do zrobienia. Ale książkę w celach naukowych chętnie bym przeczytała :-)
-
2012/02/02 17:26:51
Pisać o nudzie! Co za pomysł:):) Mnie też się raczej nie nudzi, ale są i tacy, którzy to lubią ;)))
-
2012/02/02 17:44:23
Kraino, dla mnie to też było ciekawe rozeznanie w różnych objawach na konkretnych i sprawdzalnych dowodach, a literatura i sztuka są dostępne nawet w internecie. Byłam zaskoczona niektórymi analizami.

Avo_lusion, jest cały cykl książek o oczywistych niby sprawach, nawet "Historia brudu":)
-
2012/02/02 18:00:30
A czy autor pisze coś o nudzących się psach? :) I czy o Alberto Moravii pisze? Bo jego "Nuda" od razu przyszła mi na myśl, kiedy zobaczyłam, o czym jest Twój post.
A kiedy go przeczytałam, to pomyślałam sobie od razu, że Twoja recenzja absolutnie nie jest nudna i nawet powiem, że zachęciła mnie do sięgnięcia po książkę.
Pozdrawiam!
-
2012/02/02 18:43:45
Garga-mella, o objawach nudy u psów też pisze w rozdziale "Ludzie, zwierzęta i pozbawienie wolności". Wspomniałam o kakadu, gdyż występuje tu reakcja okaleczenia się, choć przykład samobójstwa orła jest równie dramatyczny.
Jeżeli chodzi o książki, to autor wydobywa z nich interesujące go przykłady zachowań, szukając przyczyn i wskazując konsekwencje nudy.
Pozdrawiam czytelniczo:)
-
2012/02/07 11:03:11
Mam wrażenie, że już tę recenzję czytałam. W zapowiedziach, w grudniu, gdyż wtedy dowiedziałam się, że taka książka się w styczniu pojawi...
Co nie zmienia faktu że jak tylko doczytam "Stulecie detektywów" i "Historię brudu" to mam szczery zamiar po "Nudę" sięgnąć.
-
2012/02/07 14:15:38
Epilio, czy sugerujesz, iż jest przepisana? Jest różnica między tą recenzją a podobną, lub pisaną na temat tej samej książki. Pisząc o książce popularnonaukowej wykorzystuje się materiał z czytanej książki.
-
2012/02/08 09:29:09
Nie. Raczej myślałam, że dostałaś specjalny egzemplarz i napisałaś recenzję dla wydawnictwa :-). jednak pamięć ludzka (a zwłaszcza moja) jest zawodna i możliwe, że obie recenzje są zaledwie podobne.
-
2012/02/08 17:23:59
Epilio, rozumiem:)