|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Ostatnie pożegnanieOstatni wieczór autorski odbywa się w zimowej scenerii. Tłumy żegnają noblistkę nie tylko na cmentarzu Rakowickim, ale są obecne w Jej ostatniej drodze dzięki mediom.
Mimo że otwierający książkę wiersz tytułowy jest powszechnie znany, bo często był omawiany w szkole, to i tak warto poświęcić mu chwilę uwagi. Ileż w nim łagodnej ironii, uśmiechu i pogodzenia się z losem twórcy niszowego, o czym świadczą nawet nakłady wszelkich tomików poetyckich. Spotkanie z czytelnikami to nie mecz bokserski przyciągający tłumy i wzbudzający emocje. Dwunastu czytelników / nie-czytelników w kameralnej, sennej atmosferze być może usłyszy fragmenty przyszłej lektury szkolnej. Nawiązanie do apostrof eposów starożytnych ( Muzo, O Pegazie) oraz zejście do nizin, czyli nazwanie Pegaza aniołem końskim, to łączenie stylu wysokiego i niskiego, tak jak i w starożytności wskazanie biegunów aktywności i zainteresowań między wysiłkiem fizycznym na igrzyskach a odbiorem literatury nie tylko w teatrze. Ten śpiący staruszek w pierwszym rzędzie i śniący o zmarłej żonie łączy pierwszy wiersz z tym, który zamyka tomik: W snach żyje jeszcze Skazanie na ciężkie norwidy owocuje u Szymborskiej zadziwiającym przemieszczaniem się w przestrzeni poetyckiej, czasie, znajduje oddźwięk w wiedzy praktycznej oraz tej z katedr i ław szkolnych, kojarzy słowa, żongluje pomysłami jasnymi i czytelnymi. Rozdarcie między salą muzealną, ambitnym albumem sztuki, słowami wydobytymi w czeluści historii i historii literatury a cyrkową radością, urzędniczą skrupulatnością, cudem dostrzeżonym wokół nas jest do pogodzenia. Wokół zaś świat piękny i straszny, gdy terrorysta patrzy. Czytając wiersze, warto skupić się też na tych mniej znanych perełkach obrazowania, gry słownej, zaproszenia do wspólnej obserwacji i dziwienia się światu. Dzisiaj wędrowałam śladami motywów literackich i miniatur malarskich. Po najzieleńszym wzgórzu, Sięgnijmy w głąb historii, by wydobyć motyw Homerowski. Nie po to przenosimy się na teren wykopalisk Troi, by kontemplować przeszłość, choć Pękają heksametry, ale skupić się na tłoku, nadmiarze. Tymczasem My, trzy miliardy sędziów,/mamy swoje sprawy, tłoczymy się w innych miejscach, a nasz Homer opracowuje statystyki. Każdy wiek ma swoje tysiące twarzy. Jak uporządkować w pamięci przeszłość? Jak połączyć z teraźniejszością? Czytając wiersze, można je układać w nowe piętra spostrzeżeń, ale też skupiać się na słowach, które nie zawsze podążają tam, gdzie, zdawałoby się, jest ich miejsce, czasami wkładają sobie kapelusz i rękawiczki nowych przedrostków lub przyrostków.
2.07.1923 - 1.02.2012 Wypisano w marmurze złotymi zgłoskami: (Dom wielkiego człowieka) Ale tu było inaczej Był dom i było mieszkanie Tadeusz Różewicz Rozmowa z Przyjacielem ______________________ Wisława Szymborska, Wieczór autorski, wyd. I, s. 192, Spółdzielnia Wydawnicza ANAGRAM, Warszawa 1992. czwartek, 09 lutego 2012, nutta
TrackBack
Komentarze
avo_lusion
2012/02/09 16:37:56
Wisława była niezwykłą kobietą i poetką. Dzisiaj w Dzień Dobry TVN opowiadali, że była wielką fanką Gołoty i nawet wstawała w nocy, żeby oglądać jego walki :)
2012/02/09 18:59:29
A wiecie, że nie życzyła sobie, aby kupować kwiaty na jej pogrzeb. Zażyczyła sobie, aby te pieniądze zebrać i oddać na jedno z krakowskich hospicjów. Wielka Kobieta o Wielkim Sercu.
2012/02/09 19:28:54
Avo_lusion, podobno miał przysłać wieniec z 89 róż, chyba białych - taką ciekawostkę słyszałam. Intelekt i siła - to te kuszące przeciwieństwa.
Kraino czytania, miłe są też wspomnienia sąsiadów. 2012/02/09 23:33:38
Z niecierpliwością czekam na jej biografię, ponieważ oglądałam film dokumentalny Kolędy-Zaleskiej i bardzo mnie wtedy zanintrygowała.
2012/02/10 15:00:37
Bibliotekarko, o, tak, taką solidną biografię jak ta o Miłoszu lub Broniewskim.
|