Blog > Komentarze do wpisu

Tadeusz Konwicki

"Zimno. Przelatujący wiatr uderzył pięścią w szybę. Miasto postękuje jak daleka rzeka. Noc. Kot Iwan chrapie przez sen zatopiony w gnuśnej, ale i tajemniczej wyższości. Zegarek dudni niczym pociąg na spojeniach szyn. Bezsenność. Klepsydra pamięci. Płatki śniegu spadają z łoskotem na nieżywą ziemię. Gruzowisko rzeczy byłych i niebyłych. Co to kogo obchodzi. Co to mnie obchodzi."

Tadeusz Konwicki (22.06.1926 w Nowej Wilejce - 7.01.2015 w Warszawie) - odszedł, pozostawiając swoją twórczość, miejsce w literaturze i filmie oraz jakże ulotną pamięć o sobie jako człowieku.


Kiedyś czytałam Konwickiego, zgromadziłam pokaźny zbiór jego książek. Był ważny, czekało się na kolejne powieści, wspomnienia. Teraz jego głos trzeba odkurzać, zbyt duża ilość nowości zasłania to, co kiedyś było odsłonieniem pewnej rzeczywistości, w której żyliśmy, którą tolerowaliśmy jednocześnie zwalczając ją, oczekując zmian. Proza sięgała również do znanej autorowi przeszłości, która zamyka pewien rozdział w historii, a otworzy niepewność i konieczność dokonywania wyborów.

"Moja podróż najdalsza to spacerek na Powązki albo na ukochaną Wólkę Węglową (...) Ten ogromny goły cmentarz warszawski pełen jest jakichś okropnych jam ledwo przykrytych oblodzonymi deskami, jakichś kopczyków zeschniętej gliny i zrudziałych od starości wieńców, które były kiedyś jedliną. Ja kocham ten cmentarz, co jest jak nasze życie, niechlujny, pustawy i strasznie smutny.

Do widzenia, robaczki. Do widzenia na tamtym świecie."

____________

Cytaty z książek: "Kalendarz i klepsydra" oraz "Nowy Świat i okolice".

niedziela, 11 stycznia 2015, nutta

Polecane wpisy

  • Życzenia

    Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę Wam i sobie, byśmy nie tylko myśleli o przyszłości, lecz także nie stracili żadnej chwili dnia dzisiejszego, gdyż nawet n

  • "Zapach wolności"

    (zdjęcie ze strony galeria.swiat.kwiatow.pl) Wtedy pachniało wszystko: i cierpienie, i marzenie, i życie, i śmierć, i słowa, i papier. A ludzie - zdzierając pa

  • Dobrego jabłka!

    Nie, nie biorę w akcji Kupuj i jedz polskie jabłka, nawet zwiększając dzienną normę spożycia. Lubię jabłka przez cały rok, a latem i jesienią te odmiany, któryc

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2015/01/12 09:42:22
Także miałem czas intensywnego czytania Konwickiego. Był wtedy dla mnie ważny. Upływ czasu przesunął go na trzeci plan. Próby czasu chyba nie wytrzymał.
-
2015/01/21 12:14:41
Nie wiem, jak będzie wyglądać spotkanie po latach. Wprawdzie na razie lektury którejś z książek nie planuję, lecz być może za parę miesięcy otworzę którąś z nich. Wybierane lektury czasami mają taką dziwną moc wpasowania się w dyskusje teraźniejszości.
-
2015/01/21 12:20:34
I ja mam podobne wspomnienia, u mnie to był może koniec lat 80. początek 90. Myślę, że jego pisarstwo jest mocno osadzone w konkretnej rzeczywistości i może te właśnie książki poddały się upływowi czasu. Mogę się mylić, może po prostu zalew późniejszej "produkcji książkowej" (brzydkie określenie, ale chyba adekwatne) odsunął w cień rzeczy wcześniejsze, książki nie genialne może, ale po prostu dobre.

Nutto, podziwiam nieustannie Twoją pasję i wytrwałość w pisaniu.
-
2015/01/21 12:22:06
Och, pisałyśmy razem, jaki zbieg okoliczności!
-
2015/01/21 16:08:44
Ado, "produkcja książkowa", reklamy, chwile sławy - to cecha współczesnego rynku wydawniczego. Nawet na blogach częściej pojawiają się nowości, nie starsze, wartościowe pozycje lub wznowienia. Trudno wyłuskać ziarno, które da plon. Nasuwa się pytanie: Czego oczekuje się od literatury? Rozrywki, przyjemności czytania dla czytania, szukania piękna języka, odkrywania faktów, "krain nieznanych" albo szukania bliskiego czytelnikowi lub odległego postrzegania człowieka, rzeczywistości, w której żyje.
Aż taka wytrwała w pisaniu bloga nie jestem, ostatnio pojawiają się długie przestoje;) Pozdrawiam ciepło.
-
2015/01/24 18:55:11
Mało znam Konwickiego... Czytalam tylko (wstyd) "Małą apokalipsę" która w czasach licealnych była lekturą. zakupiłam za to niedawno "W pospiechu" wyd. Czarne, wywiad.. jestem zachwycona osoba TK. żal że tacy ludzie odchodzą ale taka kolej rzeczy...
-
2015/01/25 20:27:53
Wywiady-rzeki z mądrymi doświadczonymi ludźmi pozwalają z ufać, że na świecie żyje (czasem to już czas przeszły) wiele inteligentnych ludzi, którzy mają wyważone poglądy i oceny, nie poddają się tak łatwo emocjom.